Archiwa tagu: Scott Mariani

Scott Mariani – „Skarb heretyka”

Były żołnierz elitarnego pułku SAS, Ben Hope, odbiera telefon od pułkownika Harryego Paxtona z dramatyczną prośbą. W Kairze zamordowano brytyjskiego egiptologa, Morgana Paxtona, a pułkownik chce, by Ben znalazł zabójców jego syna.
Ben nie może odmówić człowiekowi, który kiedyś uratował mu życie, waha się jednak, gdy słyszy, że pułkownik żąda zemsty na mordercach Morgana. Zadanie komplikuje się jeszcze bardziej, gdy Ben zakochuje się w młodej żonie Paxtona, Zarze.
Podczas pościgu za zabójcami Ben odkrywa, że wiele spraw związanych z jego misją opiera się na oszustwie i grze pozorów. Akcja powieści prowadzi z Europy na brzeg Nilu, a jej moment kulminacyjny rozgrywa się na bezdrożach sudańskiej pustyni.
Na końcu przebytej drogi czeka bezcenny skarb, ukryty przed faraonem heretykiem, Akhenatenem. Pokusa zdobycia go jest tak wielka, że niektórzy nie cofną się przed niczym – nawet przed morderstwem.

352x500 (25) Opis książki brzmiał dość ciekawie, jeśli lubi się takie sensacyjne powieści. Całość jednak mnie rozczarowała. Bohater jest szlachetny, posiada stalowy kręgosłup moralny, jest byłym żołnierzem elitarnego pułku, a jednocześnie zakochuje się w kobiecie, którą widział 3 minuty i jest w stanie zrobić dla niej wszystko. Powieść nie ma w sobie zbyt wiele realizmu, bohater przemierza świat tak, jakby się teleportował, nie dla niego czekanie na samolot, który odlatuje zawsze sekundę później, gdy bohater dowiaduje się, że musi się udać w świat. Czyta się szybko, bo język jest prosty, jest to jednak nieudana podróba Dana Browna wymieszana z filmami z Jean-Claude Van Dammem i Stevenem Seagalem. Dla mnie gniot.