Archiwa tagu: Kerstin Ekman

Kerstin Ekman – „Oszustki”

Kiedy pewnego dnia sławna pisarka Lillemor Troj zmusza się, by przeczytać maszynopis powieści o swoim własnym życiu, ziemia zaczyna usuwać się spod jej nóg. Powieść została napisana przez kobietę, którą dobrze zna i która chce stać się uznaną pisarką. Nigdy nie były przyjaciółkami, ale przez dziesięciolecia stały się wzajemnie głęboko od siebie uzależnione. Teraz ta druga kobieta grozi zniszczeniem czarującej i mądrej osoby, za jaką czytelnicy uważają Lillemor Troj.

216420-352x500 Książkę wypożyczyłam w miejscowej bibliotece, a sięgnęłam po nią ze względu na.. ładną okładkę. Coś, co ma ciekawą okładkę, nie może być nudną powieścią. To także pierwsza powieść skandynawska, która nie jest kryminałem. Nie zawiodłam się.

Bohaterkami powieści są dwie kobiety, które los złączył na całe życie, a które różnią się od siebie dosłownie wszystkim. 50 lat wcześniej Lillemor, piękna i młoda kobieta z nowobogackiej rodziny, zostaje zaczepiona przez biedną, niezgrabną Babbę, początkującą pisarkę. Zgadza się promować jej utwory swoim nazwiskiem i twarzą, ale nie spodziewa się, że zyskają międzynarodową sławę..  Historia rozpoczyna się od tego, że uznana pisarka orientuje się, że jej ghostwriter chce pogrążyć je obie w ramach wyrafinowanej zemsty.

Książka prowadzi nas przez całą historię naprzemiennie – czytamy książkę w książce, czyli historię Babby, a następnie współczesny komentarz Lillemor.

Klimat książki jest ciężki, wielowarstwowy, pojawia się wiele odniesień do uznanych utworów literackich, zmusza do myślenia, więc nie jest zwykłą lekturą, którą można odbębnić na plaży. To powieść statyczna, której brakuje zwrotów akcji, skupiająca się na psychice bohaterek. O tym, jak daleko można zabrnąć w kłamstwie, wielkiej samotności i pragnieniu akceptacji.

Reklamy