Archiwa tagu: Anna Gavalda

Anna Gavalda – „Po prostu razem”

Nerwowa, poturbowana przez życie Camille, zakompleksiony arystokrata Philibert, gburowaty kucharz Frank i jego babka Paulette. Tych czworo ludzi, których z pozoru wszystko dzieli, dziwnym zbiegiem okoliczności zamieszkuje razem. Poznając się, nieoczekiwanie odkrywają własne i cudze zalety, i prawdziwe piękno życia… Francuski bestseller 2004

352x500 (18) “”Spróbujmy żyć w zgodzie. Świat jest już wystarczająco groźny i bez tego!” – mówi znerwicowany Philibert do Camille, która woli przeprosić niż walczyć o swoje… Prócz tych dwojga, w wielkim paryskim mieszkaniu żyją jeszcze Franck, młody kucharz, chowający za maską cynizmu złote serce, i jego babcia Paulette, więdnąca dotychczas w domu starców. Całą czwórkę z pozoru więcej dzieli niż łączy, a jednak jakimś cudem udaje im się porozumieć i uwierzyć – w siebie i w innych. Wzruszająca historia zwykłych ludzi, błyskotliwie opowiedziana w pomysłowych, subtelnych i pełnych humoru dialogach, stała się francuskim bestsellerem zeszłego roku. Została przetłumaczona na 30 języków i została już sfilmowana!”

Opis książki zachęcił i nie rozczarował. Ciepła i melancholijna opowieść o zmaganiu się z życiem i o przyjaźni. Czwórka doświadczonych przez los ludzi, których nie łączy nic, oprócz tego, że zamieszkują przypadkiem w jednym miejscu. To, co ich łączy, to desperacka potrzeba bycia razem. Polecam.

***

„- Myślę, że powinieneś zostać. Jestem przekonana, że wszystko co mi powiedziałeś o Philibercie a propos mojego odejścia, dotyczy również ciebie… Sądzę, że byłby bardzo nieszczęśliwy, gdybyś odszedł, i że jesteś gwarantem jego kruchej równowagi psychicznej na równi ze mną…
– Och… to ostatnie zdanie, czy mogłabyś je przełożyć na francuski?
– Zostań.
– Nie… Ja…Zbyt różnię się od waszej dwójki… „Nie miesza się ręczników ze ścierkami” – jak mawia moja babcia. Trzeba umieć oceniać odpowiednio ludzi…
– Różnimy się, to prawda, ale do jakiego stopnia? Ja, która nie potrafię ugotować sobie jajka, spędziłam cały dzień w kuchni, a ty, który słuchasz tylko techno, zasypiasz przy muzyce Vivaldiego… To wszystko głupstwa, te twoje historie z ręcznikami i szmatami… Ludzie nie mogą ze sobą żyć przez swoją głupotę, a nie różnice między nimi…Bez ciebie, na przykład, nigdy nie potrafiłabym rozpoznać liści portulaki…
– Nie wiem, do czego ci się to przyda…
– To też bzdura. Dlaczego ma mi się do czegoś przydać? Dlaczego zawsze to pojęcie opłacalności? Mam to gdzieś, czy mi się to przyda, czy nie, mnie bawi to, że wiem, iż coś takiego istnieje…
(…)
– Zostaw ręczniki i ścierki w jednej szufladzie, życie jest zabawniejsze przy odrobinie bałaganu…”

PS: Film na podstawie powieści z Audrey Tautou:
http://www.filmweb.pl/film/Po+prostu+razem-2007-335083