Martyna Wojciechowska – „Kobieta na krańcu świata”

Reading Challenge 2015 – A book based on or turned into TV show – Martyna Wojciechowska – „Kobieta na krańcu świata”

Martyna Wojciechowska przemierzyła kulę ziemską w poszukiwaniu bohaterek do swojego najnowszego programu Kobieta na krańcu świata. Odnalazła je między innymi w najbiedniejszej dzielnicy boliwijskiego La Paz, na argentyńskiej pampie, rajskiej plaży Zanzibaru i w pływającym domu na zatoce Ha Long. Książka składa się z reportaży pokazujących te fascynujące miejsca, i kulturę.

Carmen Rojas walczy na ringu z mężczyznami i w ten sposób zarabia na utrzymanie siebie i dwójki dzieci. So Tonh codziennie wyrusza na pole minowe ze świadomością, że może już nigdy nie zobaczyć swojej rodziny. Jaqueline Aguilera – najpiękniejsza kobieta świata – poddaje się operacji plastycznej i wstrzykuje sobie botoks, bo przecież żadna kobieta nie jest do końca zadowolona ze swojego wyglądu. Daphne Sheldrick poświęciła życie opiece nad afrykańskimi osieroconymi słoniami, które traktuje jak własne dzieci. Czternastoletnia Raisiua z plemienia Himba w Namibii została wydana za mąż wbrew swojej woli.

W książce Kobieta na krańcu świata Martyna Wojciechowska podpatruje ich codzienne życie, poznaje ich pasje i marzenia. Opisuje losy tych niezwykłych kobiet oraz szuka odpowiedzi, dlaczego tak, a nie inaczej się one potoczyły.

352x500 Bardzo lubię Martynę Wojciechowską i jej programy. Choć wiem, że wielu bardziej ceni Cejrowskiego, jego doświadczenie oraz lepsze pióro, to ja jednak jestem Team Martina. 

Historie przedstawione w tym grubym albumie były już przedstawione w programie „Kobieta na krańcu świata”, a jak sama nazwa wskazuje – bohaterkami są kobiety z różnych zakątków świata, których życie diametralnie różni się od naszego. Poddają się tradycji lub się przeciw niej buntują, pokazują nam swoją odmienną kulturę i dziwią się naszej. Najbardziej zapadła mi w pamięć historia kobiety-kowboja z Argentyny oraz Daphne Sheldrick z Kenii, która ratuje słonie.

Ta książka to także ciekawostki społeczne, przyrodnicze i spostrzeżenia, przemyślenia autorki. Dodatkowym atutem są tutaj niesamowite zdjęcia, które uzupełniają historię, sprawiają, że lepiej rozumiemy opisane tradycyjne obrzędy albo podziwiamy piękno natury tych miejsc.

Zdecydowanie sięgnę po następne części i poznam więcej niezwykłych kobiet z najróżniejszych zakątków ziemi.

Ahdaf Soueif – „Mapa miłości”

Reading challenge 2015 – A book with more than 500 pages – Ahdaf Soueif „The Map of Love”

W 1900 roku Anna Winterbourne, młoda Angielka, zakochuje się w Sharifie, bojowniku o niepodległość Egiptu, i wkrótce, na przekór różnicom kulturowym, zgadza się go poślubić. Sto lat później Isabel Parkman, jej prawnuczka, podróżuje z Ameryki do Egiptu ze starym kufrem pełnym rodzinnych sekretów: notatników, dokumentów sporządzonych po angielsku i arabsku oraz dzienników Anny Winterbourne, które opowiadają historię jej związku z Sharifem oraz miłości do Egiptu. Isabel, sama zakochana w Amerykaninie pochodzenia egipskiego, postanawia odtworzyć historię prababki i jej niezwykłego małżeństwa.Ahdaf Soueif z uczuciem oddaje dawne i współczesne obyczaje Egiptu, piękno pustyni, wrzawę miast i przenikanie kultur. Opisuje historię dwudziestego wieku tak, jak widzi ją świat arabski. Mapa miłości to subtelna, pełna refleksji opowieść o miłości ponad kulturowymi różnicami i polityką.

mapa_milosci Bałam się tytułu, który sugerował mi jakąś ckliwą i romantyczną powieść, ale już opis książki na tylnej okładce wydał mi się bardzo interesujący. Oto mamy bowiem cztery kobiety, dwóch mężczyzn, kufer i politykę w obliczu zmian. Co może z tego wyniknąć?

Pierwsze strony książki to stara, egipska mapa i małe drzewo genealogiczne, do którego wracałam wielokrotnie, gdy w trakcie czytania gubiłam się, jakie relacje rodzinne łączyły bohaterów.

Powieść skupia się na miłości angielskiej wdowy, Lady Anny i egipskiego prawnika i bojownika o wolność. Sporządza ona dzienniki, które odkrywa sto lat później Isabel – jej prawnuczka. Okoliczności sprawiają, że spotyka ona Omara, w którym się zakochuje i który pomaga jej odkryć całą historię. Historię pomaga jej przetłumaczyć i spisać Amal, jego siostra. Ich wuj, Shafir, był mężem Anny. Brzmi niesamowicie, ale taka jest ta książka, przenikająca i trochę magiczna.

Narracja prowadzona jest przez kilka osób – notatki Anny w jej dziennikach, a także listy, który pisywała do swoich przyjaciół, których pozostawiła w ojczyźnie; arabskie zapiski Lajli, czyli babki Amal i siostry Sharifa, opisujące pewne wydarzenia oraz współczesna opowieść o miłości Isabel i Omara, procesie odkrywania przeszłości przez Amal.

Książka w dużej mierze traktuje też o polityce, o tym, co działo się w Egipcie po roku 1900, w czasie okupacji angielskiej,  a także w czasach współczesnych (tam – od roku 1997). Znajdujemy w niej mnóstwo historii Egiptu, opisów obyczajów, kwestii dotyczącej praw kobiet, religii i walki o wolność.

Powieść toczy się powoli, mamy wrażenie ospałości i wręcz wyczuwamy kadziła i wonne olejki, którymi nacierała się Anna. Śledzimy losy niełatwej miłości, a zakończenie nie jest jednoznaczne – historia Anny urywa się w pewnym momencie, tak samo jak dzieje Amal i Omara.

Vladimir Nabokov – „Lolita”

„Lolita – najgłośniejsza powieść Nabokova, jednego z najwybitniejszych pisarzy XX wieku, jest opisem seksualnej obsesji czterdziestoletniego mężczyzny na punkcie dwunastoletniej dziewczynki Dolores. Powieść przetłumaczono na kilkadziesiąt języków, wydawano ją w atmosferze kontrowersji i protestów, a autora pomawiano o pornografię i pedofilię. Obecnie uznawana jest za jedno z arcydzieł literatury światowej.”

lolita-b-iext8831946  Nie sposób napisać czegoś nowego o książce, o której napisano już praktycznie wszystko. Na pierwszy plan wysuwa się piękny język, jakim operuje Nabokov, konstrukcja, porównania, odniesienia do innych dzieł. Przyznam jednak, że po jakimś czasie potrafi to zmęczyć i znudzić. Tematyka jest kontrowersyjna, ale już na początku należy sobie uświadomić, że książka jest fikcją literacką. Jeśli ktoś krępuje się czytać o seksie, to nie jest pozycja dla niego. Jeśli dodamy do tego fakt, że obiektem seksualnym jest tutaj 12 letnia dziewczynka, to potrafi nieźle namącić w czasie czytania. Nabokov igra z czytelnikiem, sprawia, że z dozą sympatii kibicujemy Humbertowi, który tak pięknie mówi o miłości! Potem przychodzi jednak otrzeźwienie, że o to mamy 12 letnie dziecko i 40 letniego faceta, którego obsesyjnie podnieca dziecko. Plus za narrację, za wielowymiarowość tej powieści i język.

Monika Szwaja – „Gosposia prawie do wszystkiego”

Świat otwiera przed nami nieograniczone możliwości – do takiego wniosku dochodzi bohaterka książki i ma rację. Aby jednak z nich skorzystać, trzeba być otwartym na ten świat, nie bać się zmian ani wyzwań, nie zasklepiać w utartych zwyczajach i poglądach. Trzeba iść do ludzi, nie zastanawiając się, co nam to da i czy aby ktoś nie zrobi nam krzywdy. No risk, no fun! Czy prawie-doktorantka, literaturoznawczyni, może z własnej woli zostać gosposią pracującą „po domach”? I to nie w Ameryce, ale u nas, w Polsce? Czy można mieć radość z pracy? Czy można pokochać kogoś o pięćdziesiąt lat starszego od siebie? Albo o pięćdziesiąt lat młodszego? Czy trzeba tkwić w związku z osobą, która uczyniła nam krzywdę? Zakres naszej wolności jest szerszy niż czasami chcemy to przyznać.

352x500 Od dłuższego czasu książki tej autorki przewijały mi się na półkach biblioteki, ale zawsze jej lekturę zostawiałam na potem. Jakiś czas temu nieoceniona Lolanta poleciła mi kilka jej tytułów i stwierdziłam, że oto przyszedł jej czas.

Maria, żona swojego męża, gosposia we własnym domu, niedoszła doktorantka, więc inteligentna i oczytana babka, chce wrócić na uniwersytet i postawić na siebie. I wtedy jej czarujący mąż rzucą nią na podłogę, demonstrując swoją siłę i męskość, a ona uderza głową w kolumnę i trafia do szpitala. Kiedy mąż opowiada w szpitalu, że to wynik nadużywania przez nią alkoholu , postanawia go zostawić. Szuka schronienia u swojej jeszcze-teściowej, która poczyniła niedawno te same kroki, a ta podsuwa jej pomysł wyjazdu do Szczecina, gdzie nasza bohaterka, Maria, może zamieszkać u urokliwej Lilii. Tam odnajduje radość życia, pomysł na siebie, prawdziwych przyjaciół, a nawet miłość.

Lekka, pokrzepiająca lektura. Momentami nieco naiwna, ale o to w takich powieściach chodzi!