Herman Koch – „Kolacja”

Reading Challenge 2015 – A book you can finish in a day – Herman Koch „Kolacja”

Dwie małżeńskie pary spotykają się w ekskluzywnej restauracji na z pozoru kurtuazyjnej pogawędce przy kolacji. Do omówienia mają jednak bardzo poważny problem dotyczący ich nastoletnich synów. Gdy wystrojone kelnerki wnoszą na stół kolejne dania, a neutralne tematy niepokojąco szybko się wyczerpują, atmosfera wyraźnie się zagęszcza. Trudno przewidzieć, jaki będzie finał starcia charyzmatycznego polityka z byłym nauczycielem historii. Nie wróży to jednak wiele dobrego, gdy wieczór zaczyna się od słów „Musimy porozmawiać o naszych dzieciach”.

191875-352x500

Paul i Claire umawiają się na kolację z niezbyt lubianymi znajomymi. Tak nam się przynajmniej wydaje, bo niechęć Paula do Serge’a jest oczywista, począwszy od tego, że ten drugi jest lubianym politykiem, który już za siedem miesięcy może zostać premierem, przez pretensjonalny wybór drogiej restauracji, w której na rezerwację czeka się długo (ale oni nie muszą, tak lubiany jest Serge), degustowanie drogich win czy adoptowanie chłopca z Burkina Faso.

Okazuje się, że Paul to młodszy brat Serge’a, który pamięta, że ten w młodości opijał się colą, jest seksistowską świnią, nie ma manier i nie potrafi się zachować przy stole.

Rodzina spotyka się na kolacji, bo podyskutować o swoich dzieciach, zanim się to jednak stanie narrator prowadzi nas przez szereg wydarzeń, które doprowadziły ich do tego miejsca. Tym narratorem jest Paul, równy gość, którego lubimy i którego chcemy poklepać po plecach. Zmienia się to jednak w czasie lektury, bo okazuje się, że nie tylko Serge wzbudza irytację i nienawiść u swego brata.

Jaka jest przyczyna agresywnych zachowań Paula? Co zrobili ich synowie i jaką rolę pełnił w tym adoptowany kuzyn z Burkina Faso? Do czego można się posunąć dla rodzinnego szczęścia i utrzymania swojego publicznego wizerunku?

Jest to powieść psychologiczna, majstersztyk, który czyta się jak najlepszy thriller, po części satyra na holenderskie elity społeczne, stawia także ważne pytania moralne i pozostawia je bez odpowiedzi. Nie sposób nie porównać jej do „Rzezi” Polańskiego.

5 myśli w temacie “Herman Koch – „Kolacja””

      1. U mnie to samo, tez mam tylko zwykle konto, bo Premium jest za drogie. szkoda, bo szablon ladny i z pomyslem, ale to bardzo przeszkadza w czytaniu – szczerze mowiac, nie wiem o czym pisalas, mimo ze czytalam recenzje – caly czas skupialam sie na malutkich literkach i balonie 😀

      2. Wiesz co, jak weszłam na bloga na telefonie, to balony były tylko w logo 😀 Ale muszę przysiąść i poszukać innego, chociaż nie ma już takiego ładnego :p

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s