Pat Conroy – „Książę przypływów”

Wstrząsająca historia dorastającego rodzeństwa, naznaczonego piętnem okrutnych wydarzeń z dzieciństwa. Opowieść o przeszłości staje się drogą dotarcia do samego siebie, do prawdy, a jednocześnie drogą ocalenia. Na podstawie książki nakręcono film z Barbrą Streisand i Nikiem Nolte w rolach głównych.

352x500 (27) Savannah Wingo, nowojorska poetka pochodząca z Południa, kolejny raz próbuje odebrać sobie życie. Na ratunek przybywa jej brat bliźniak Tom, który razem z psychiatrą zajmującym się przypadkiem jego siostry – Susan Lowenstein, próbuje odpowiedzieć na pytanie, co skłoniło ją do tak drastycznych środków.

Tom, prosty syn poławiacza krewetek, opowiada historię ich bolesnego dzieciństwa, a sesje z dr Lowenstein zaczynają wykraczać poza gabinet lekarski. W moim odczuciu ich relacja nie jest zbyt istotna. Niektóre wydarzenia opisane jak typowy obrazek dysfunkcyjnej rodziny – bijący ojciec i bierna matka. Inne zaś są szokujące, ale mało prawdopodobne – ucieczka trzech więźni i masakra dokonana przez tygrysa, bunt ich brata, Luke’a, przeciwko przesiedleniu miasteczka..

Negatywną postacią była dla mnie ich matka – piękna, manipulująca dziećmi, nie szukająca pomocy, dbająca tylko o pozory i własną opinię w miasteczku (brak specjalistycznej pomocy dla chorej psychicznie córki, nie zgłoszenie zabójstwa i gwałtu). Miałam wrażenie, że wyszła na tym jednak najlepiej, dopięła swego drugim małżeństwem.

Najlepszą rzeczą w tej książce jest jej język. Pełno poetyckich metafor, plastyczny i zwykłą rozmowę zamieniający w niezwykłą dyskusję.

Momentami wzrusza, porusza, wkurza, nudzi, ale i zmusza do przemyśleń, bawi swym poczuciem humoru. Ciekawa wyprawa na amerykańskie Południe.

3 myśli w temacie “Pat Conroy – „Książę przypływów””

  1. Matka skojarzyła mi się z ta dziwna kobieta z „Kwiatów na poddaszu”. Duzo miały ze sobą wspólnego?

    Nie wiem dlaczego twoje wpisy nie pojawiają mi się w obserwowanych :/ Dodałam Cie jeszcze raz, może to pomoże.

    1. Pojawiło mi się powiadomienie, że mnie obserwujesz, więc chyba teraz zadziałało 😉

      I masz rację, w sumie matka „Kwiatów” jest bardzo podobna, też zmierzała do tego, żeby ożenić się z bogatym facetem i krzywdziła swoje dzieci. No i ta manipulacja – każdemu dziecku wmawiała, że jest jej ulubionym i że będą mieli swoje tajemnice.

      1. Obrzydliwe są takie postacie. Babcia przynajmniej dawała im znać wprost, ze ich nienawidzi, zamiast opowiadać bajki. Choć to nie znaczy ze ja lubiłam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s